Kultowy polski samochód limuzyna PRL=-u, Warszawa, powraca.


Dwóch projektantów z Wrocławia Michał i Paweł Koziołkowie chcą zbudować następcę FSO Warszawy, aby oddać hołd rodzimej motoryzacji.
Inicjatywą przewodnią projektu jest połączenie innowacyjności pojazdu na miarę XXI wiwku z retrodesignem charakterystycznym dla kultowego auta.
Prace są już na mocno zaawansowanym etapie. Jak zapowiada inicjator przedsięwzięcia za kilkanaście miesięcy powinien pojawić się prototyp.
Sama konstrukcja będzie bazować na BMW M5, przekazanej ekipie przez belgijskiego inwestora. Karoseria i wnętrze zostały zaprojektowane od nowa. W porównaniu do BMW M5 rozstaw osi będzie większy o 8 cm. Pod maską znajdzie się 5-litrowy silnik V10 o mocy 600 KM pochodzący z bawarskiego modelu.
Budowa pierwszego egzemplarza pochłonie około pół miliona złotych. Moce przerobowe obliczone są na trzy samochody rocznie – docelowo ma powstać 10 sztuk. Premierowy pokaz prototypowego auta zaplanowany jest na maj/czerwiec 2014 na zamku w Kliczkowie.
Już nie możemy się doczekać!
Ciekawy wpis – temat odradzania się polskiej motoryzacji zawsze budzi emocje, bo mamy za sobą sporo historii, ale też wiele niewykorzystanych szans. Dobrze, że pojawiają się inicjatywy i dyskusje pokazujące, że w Polsce nadal jest miejsce na pasję, projekty i ludzi, którzy chcą tworzyć coś własnego w świecie aut. Przy okazji warto zajrzeć też tutaj: https://www.sakuramotors.pl/
OdpowiedzUsuń